Strona główna

Wakacje niby czarne


Dawno już nic nie pisałem no, ale trudno jakoś to przeżyliście. Dziś wróciłem do domou z obozu. Jak można było przewidzieć za dużo czarnych to tam nie było ,a właściwie to byłem sam jeden. No ale nic. Przecież nie byłem po raz pierwszy w takiej sytuacji. Nie chce mi sie rozpisywać co sie dzialo na obozie. Napisze że ludzie byli spoko , a w szczególności pare osób.Aha i napisze jeszcze że nawet mimo to że nienawidze techno i innego chujumuju to zostałem kingiem jakiegoś tam balu a królową też fajna laska została.Troche lipa że obóz był tak krótki bo tak zajebiście sie bawiłem ze mógłbym tam siedzieć jeszcze 2 tygodnie. Ale nic nie trwa wiecznie. Teraz trzeba jeszcze tylko równie czarno wykorzystać następny miesiąc wakacji. A to da sie zrobić.Dobra teraz czas na pozdrowienia.
Pozdrawiam:
*Modelke i Ewke(pierwsza to queen a i tak kocham was obie)
*Pana Worzonko(to mój ziom)
*Zenka
*Fazera(kiedyś jeszcze pogram z nim w szachy)
*Daniela
*Ogulnie cały domek 8
*Stringera
*Karolinke
*Szaze i Agnieszke
*Dużego i Małego Miśka
*Chińczyka
*Czaje
*Część mojej starej klasy
*Jacusia
ggg-unit 2005-07-27 16:06:15
skomentuj (17)